• Wpisów:284
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 18:18
  • Licznik odwiedzin:5 409 / 1609 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Chcę coś napisać o przyjaźni. Szczerze powiedziawszy po tym wszystkim co się dzieje nie wierze w taką prawdziwą przyjaźń. Za dużo razy się przejechałam, za bardzo bolało i boli w sumie dalej, żeby znowu komuś zaufać. Dla mnie przyjaźń zawsze była ważna, nawet najważniejsza. Byłam w stanie dla niej zrobić wszystko nawet jeżeli było to coś wbrew mnie a teraz? Z perspektywy ostatniego czasu nie czuje tego co czułam kiedyś. Jeszcze niedawno miałam osobę, na którą mogłam zawsze liczyć , była zawsze kiedy tego potrzebowałam i wtedy kiedy było wszystko okej. Ona była zawsze a teraz? Zamieniła mnie na inną przyjaciółkę. Dlaczego? Nie wiem czy ktoś oprócz jej zna odpowiedź na to pytanie. Nie chcę jej już tutaj. Jak już pisałam przejechałam się, zrozumiałam, że trudno w dzisiejszym świecie o prawdziwą przyjaźń. Często myślę, że to moja wina w sumie to jest bardzo możliwe, nigdy nie mówiłam, że jestem idealna, fajna, dość dobra czy coś. Tak naprawdę jestem okropna, bo mam trudny charakter i w ciul humorków, ale niby to nie przeszkadzało. Była osobą z którą mogłam się dogadać, była i już jej nie ma. Boli, naprawdę boli bo jedną z moich podstawowych wad jest to, że za bardzo przywiązuje się do innych ludzi, trudno zdobyć moje zaufanie i każda osoba, która wykorzysta mnie a potem kopnie powoduje, że przestaje wierzyć. Nie ma sensu walczyć o przyjaźń osoby, która ma nas daleko w dupie, dzisiaj to zrozumiałam dzięki osobom, które mimo wszystko są przy mnie. Próbowałam to ratować. Próbowałam. Teraz wiem, że nie warto poniżać się bo i tak to nie będzie pozytywnie odebrane. Pojawią się śmiechy, żarty, wyśmiewanie a na to na pewno nikt nie zasłużył. Prawdziwa przyjaźń w XXI wieku jest jak gatunek umierający, który ciągle się zmniejsza. Może to ja tylko jestem aż tak zjebana i tylko w moim życiu tak się dzieje. Teraz mam przy sobie osoby, które mnie wspierają i zawsze mogę się im wygadać. Jednak ta starcona przyjaźń boli dalej, ale nikt nic nie poradzi.

  • awatar Smajll: Masz racje' stwierdzam że jestem w dosłownie w takiej samej sytuacji jak ty..najbardziej boli strata kogoś bliskiego,co uwazasz tak naprawde za prawdziwą przyjaźń do końca życia w krótkim czasie staje sie niczym..
  • awatar I'm so fucking sad.: @dietetyczna_cola: nie używam
  • awatar dietetyczna_cola: daj gg swoje :))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
  • awatar życie życie.: chyba niewyobrażalnie długo.
  • awatar _Magda ._.: Może w koncu sie zapomni, ale zawsze będzie gdzieś w sercu jakaś jego cząstka..:c zapraszam do mnie..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›